ChessBrains.pl Interaktywny Magazyn Szachowy

PZSzach Newsy

12 kwietnia 2017
by ChessBrains.pl
0 comments

LOTTO Partnerem Strategicznym Kadry Narodowej w Szachach.

Dokładnie w dniu 91 urodzin Polskiego Związku Szachowego miło nam jest ogłosić, że marka LOTTO, która jest tytularnym sponsorem LOTTO Mistrzostw Polski w szachach, postanowiła rozszerzyć swoją obecność wśród szachistów wyczynowych i objęła patronatem Reprezentację Polski oraz Reprezentację Polski kobiet w szachach.

Obydwie nasze drużyny będą od tej pory promować LOTTO na wszystkich oficjalnych imprezach sportowych – Indywidualnych Mistrzostwach Europy, Indywidualnych Mistrzostwach Europy kobiet, Drużynowych Mistrzostwach Świata, DrużynowychMistrzostwach Świata kobiet, Drużynowych Mistrzostwach Europy oraz Drużynowych Mistrzostwach Europy kobiet, a także podczas innych oficjalnych startów pod barwami reprezentacji narodowej naszego kraju.

Nasze panie już na Mistrzostwach Europy w Rydze

Cieszy nas, że LOTTO obdarzyło naszych najlepszych arcymistrzów i arcymistrzynie swoim zaufaniem, szczególnie, że obydwie drużyny z sukcesem rywalizują na zawodach rangi europejskiej i światowej. Dzięki tej współpracy obydwie kadry narodowe będą mogły spokojniej myśleć o rywalizacji na najważniejszych turniejach. Pula środków, jakie przeznaczał PZSzach zostanie uzupełniona o honoraria finansowe. To kolejny krok w stronę profesjonalizmu naszych najlepszych zawodników. – podkreśla Prezes PZSzach TomaszDelega.

Reprezentacyjne koszulki LOTTO prezentują się okazale z każdej strony.

Pierwszym startem w ramach współpracy są Indywidualne Mistrzostwa Europy kobiet, które dziś rozpoczęły się w stolicy Łotwy Rydze, a w których grają Monika Soćko, JolantaZawadzka oraz Karina Szczepkowska. Liczymy, że skutecznie zawalczą o medale oraz kwalifikacje do Mistrzostw Świata kobiet.

Źródło: Polski Związek Szachowy.

5 sierpnia 2016
by ChessBrains.pl
0 comments

Mistrzostwa Polski Duchowieństwa.

MP Duchowiensta logo

         W dniach od 3 do 9 lipca 2016 roku w gościnnym Wyższym Seminarium Duchownym w Rzeszowie odbyły się Jubileuszowe XV Międzynarodowe Szachowe Mistrzostwa Polski Duchowieństwa.

MPDuchowienstwa

         W Mistrzostwach wzięło udział 21 zawodników w tym brat zakonny, klerycy i po raz pierwszy uczestniczyła siostra zakonna. Duchowni reprezentowali 11 diecezji i archidiecezji: przemyską, tarnowską, radomską, kaliską, sandomierską, drohiczyńską, gliwicką, rzeszowską, siedlecką, włocławską i gdańską. Reprezentowali również: 5 zgromadzeń: Pallotyni, Marianie, Albertyni, Misjonarze Wincentego a Paulo, Kanoniczki Ducha Świętego. Wyższe Seminaria Duchowne reprezentowali alumni z: Kalisza, Gdańska i Włocławka. Szachiści reprezentowali również Brazylię i Ukrainę.

MPD

wyniki

         Główną nagrodą była Pielgrzymka na Kretę ufundowana przez Biuro Pielgrzymkowo – Turystyczne „ARCUS” z Bydgoszczy. Nagrodę wygrał ks. Stanisław Bąk z Archidiecezji Przemyskiej.

         Patronat nad Mistrzostwami objęli: Ks. Bp. Jan Wątroba – Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej, Ks. Bp Edward Białogłowski – Biskup Pomocniczy Diecezji Rzeszowskiej, Ks. Bp. Kazimierz Górny – Senior Diecezji Rzeszowskiej, Bp. Marian Florczyk – Delegat Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Sportowców, Ks. Edward Pleń – Krajowy Duszpasterz Sportowców, ks. Mariusz Nowak – Diecezjalny Duszpasterz Sportu Diecezji Rzeszowskiej, Ks. Paweł Pietrusiak – Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie, ks. Andrzej Cypryś – Dyrektor Instytutu Teologiczno – Pastoralnego w Rzeszowie, Tomasz Delega – Prezes Polskiego Związku Szachowego, Witold Bańka – –Minister Sportu i Turystyki, Stanisław Karczewski – Marszałek Senatu, Maria Koc – Wicemarszałek Senatu, Grzegorz Czelej – Wicemarszałek Senatu, Aleksander Bobko – Senator, Grzegorz Matusiak – Poseł RP, Ewa Leniart – Wojewoda Podkarpacki, Władysław Ortyl – Marszałek Województwa Podkarpackiego, Tadeusz Ferenc – Prezydent Rzeszowa, Krystyna Wróblewska – Poseł RP, Arcymistrzowie: Marta i Mateusz Bartel, Monika i Bartosz Soćko, Radosław Wojtaszek. Patronat medialni objęli: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, „Gość Niedzielny”, „Panorama Szachowa”, „Szachista” i „Mat”.

         Uroczystego otwarcia XV Międzynarodowych Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa dokonał ks. Paweł Pietrusiak – Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie, który przywitał gości i wykonał tradycyjne pierwsze posunięcie.

         Powołana została tradycyjnie komisja jury d’ apel w skład jej weszli organizatorzy, założyciel i byli Mistrzowie Polski: ks. Stanisław Bąk, ks. Andrzej Kuzio i ks. Wojciech Sola.

         Po raz piąty ufundowano puchar Fair Play. Sponsorem tej nagrody był Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl. Nagrodę otrzymała Siostra zakonna Zofia Buszta, która nie przestraszyła się 20 mężczyzn, wystąpiła i dzielnie walczyła w Mistrzostwach.

         Również po raz piąty przyznano nagrodę za najpiękniejszą partię Mistrzostw. Puchar ufundował ks. Mateusz Kowalski z Diecezji Rzeszowskiej. Zdobywcą nagrody za najpiękniejszą partię został ks. Sławomir Pawłowski Pallotyn, który pokonał w 3 rundzie Mistrza Polski Duchowieństwa z roku 2014 ks. Wojciecha Solę. Zawodnicy grali Obronę Pirca.

Po raz czwarty była przeprowadzona klasyfikacja drużynowa. Po raz trzeci zwyciężyli księża z Archidiecezji Przemyskiej z 34 punktami: ks. Stanisław Bąk, ks. Andrzej Kuzio, ks. Konrad Dyrda. Drugie miejsce zajęli księża z Diecezji Sandomierskiej z 24,5 punktami: ks. Franciszek Grela i ks. Piotr Kubicz. Trzecie miejsce zdobyli Księża Misjonarze Wincentego a Paulo z 21 punktami: ks. Mirosław Brzoza i ks. Krzysztof Bartoszek. Czwarte miejsce klerycy z Włocławka. Puchary ufundowali: Senator Aleksander Bobko i Pani Poseł Krystyna Wróblewska. Do klasyfikacji drużynowej wliczano dwa najlepsze wyniki zawodników.

Turniej przeprowadzono systemem szwajcarskim na dystansie 10 rund przy tempie 90 minut na zawodnika i 30 sekund za każde posunięcie. Sędziował Zygmunt Wielicki z Gdańska.

W klasyfikacji generalnej szachów klasycznych XV Szachowych Mistrzostw Polski zwyciężył po raz drugi ks. Wojciech Sola z Diecezji Tarnowskiej. Wicemistrzem Polski został ks. Sławomir Pawłowski Pallotyn. Trzecie miejsce zajął ks. Stanisław Bąk z Archidiecezji Przemyskiej. Sponsorem pucharów był Marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Rozegrano Mistrzostwa Polski w szachach błyskawicznych. Zwyciężył również ks. Wojciech Sola z Diecezji Tarnowskiej. Drugie miejsce zajął kl. Fabian Domagalski z Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu. Trzecie miejsce ks. Sławomir Pawłowski Pallotyn. Puchary ufundował Marszałek Senatu Grzegorz Czelej.

Natomiast w szachach szybkich zwyciężył kl. Fabian Domagalski z Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu. Drugie miejsce zajął ks. Wojciech Sola z Diecezji Tarnowskiej, a trzecie miejsce wywalczył ks. Stanisław Bąk z Archidiecezji Przemyskiej. Puchary ufundował Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka.

Kategorie szachowe podwyższyli lub zdobyli kategorię drugą:  ks. Piotr Kubicz z Diecezji Sandomierskiej i ks. Andrzej Skarżyński Marianin. Czwartą: kl. Wojciech Wolny i Siostra Zofia Buszta. Piątą kl. Łukasz Chamier – Ciemiński.

Nowością Mistrzostw były wieczorne analizy rozegranych partii prowadzone przez sędziego Zygmunta Wielickiego.

XV Szachowe Mistrzostwa Polski nie odbyłyby się jakby zabrakło sponsorów i dobrodziejów. W imieniu Komitetu Honorowego XIV Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa składamy podziękowania:

Ks. Bp. Jan Wątroba – Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej,

Ks. Bp Edward Białogłowski – Biskup Pomocniczy Diecezji Rzeszowskiej,

Ks. Bp. Kazimierz Górny – Senior Diecezji Rzeszowskiej,

Ks. Bp. Marian Florczyk – Delegat Episkopatu Polski do spraw Duszpasterstwa Sportowców,

Ks. Edward Pleń – Krajowy Duszpasterz Sportowców,

Ks. Mariusz Nowak – Diecezjalny Duszpasterz Sportu Diecezji Rzeszowskiej, Ks. Paweł Pietrusiak – Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie,

Ks. Andrzej Cypryś – Dyrektor Instytutu Teologiczno – Pastoralnego w Rzeszowie,

Marek Kuchciński – Marszałek Sejmu

Tomasz Delega – Prezes Polskiego Związku Szachowego,

Witold Bańka – –Minister Sportu i Turystyki,

Stanisław Karczewski – Marszałek Senatu,

Maria Koc – Wicemarszałek Senatu,

Grzegorz Czelej – Wicemarszałek Senatu,

Aleksander Bobko – Senator RP

Grzegorz Matusiak – Poseł RP,

Ewa Leniart – Wojewoda Podkarpacki,

Władysław Ortyl – Marszałek Województwa Podkarpackiego,

Tadeusz Ferenc – Prezydent Rzeszowa,

Krystyna Wróblewska – Poseł RP,

Jadwiga Denisiuk

Ks. Mateusz Kowalski

Ks. Stanisław Dębowski

Ks. Franciszek Grela

Ks. Andrzej Kuzio

Jerzy Moraś

Arcymistrzowie: Marta i Mateusz Bartel, Monika i Bartosz Soćko, Radosław Wojtaszek.

Redakcjom: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, „Gość Niedzielny”, „Panorama Szachowa”, „Szachista” i „Mat”.

Firmom i Wydawnictwom: Biuro Pielgrzymkowo – Turystyczne „ARCUS” z Bydgoszczy, „Mobilna Parafia”, „AWE- BIS – konfekcjonowanie i dystrybucja win gronowych marki PRINZ STEFAN”, „SOLITON”, Wydawnictwo „Rosikon Press’, „jakóbczak.pl”, Wydawnictwo Księży Misjonarzy Saletynów, „Rafael”, „Agape”, „Pallotinum”, Instytut Wydawniczy PAX, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu Katedra Metafizyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, „Urbanowicz Haft”, „Dubik. Producent świec”, „Klub Książki Katolickiej”, „Winnica Zbrodzice”, „Akademia – Art Firma Projektowa – Dla Księdza.pl”, „Midar”, „Sklep Meksykański”, „Instytut Papieża Jana Pawła II”, Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, Wydawnictwo „Paganini”, Zakład Złotniczy Leszek Górski, „Majstersztyk”.

 Wszystkim sponsorom i dobrodziejom składamy serdeczne i gorące podziękowania.

Kolejne Mistrzostwa planowane są:

XVI w 2017 r w Ołtarzewie.

XVII w 2018 r. w Łowiczu

XVIII w 2019 we Włocławku

XIX w 2020 w Kaliszu

Ks. Krzysztof Domaraczeńko

Koordynator Szachowych Mistrzostw Polski Duchowieństwa.

Źródło: pzszach.pl Michał Bartel

5 sierpnia 2016
by ChessBrains.pl
2 komentarze

Złoty medal Polaków na MŚ IBCA!

PZSzach logo

W dniach 23.07- 02.08.2016 roku w Warszawie odbyły się pierwsze Drużynowe Mistrzostwa Europy IBCA (International Braille Chess Association).

Polska drużyna, mimo rozstawienia z 3 numerem startowym, wygrała wszystkie spotkania i zasłużenie zdobyła tytuł Drużynowego Mistrza Europy  – gratulacje!

IBCA_wyniki

W zwycięskim zespole wystąpili: GM Marcin Tazbir, Marek Maćkowiak, Adam Czajkowski, Ryszard Suder i Tadeusz Żółtek.

Najlepszym zawodnikiem mistrzostw był Adam Czajkowski, który zdobył 8,5/9 pkt, a jego zwycięstwa nad wyżej rozstawionymi zawodnikami z Rosji i Ukrainy zapewniły minimalne zwycięstwa z wyżej rozstawionymi reprezentacjami.

IBCAPOL1

W drugiej polskiej drużynie wystąpili: Bartosz Pawelec, Marcin Chojnowski, Sylwester Barnowski, Zdzisław Zarow oraz Andrzej Sargalski.

IBCAPOL2

Trenerem obu polskich zespołów był Witalis Sapis.

Serwis Turniejowy – wyniki Polaków (zespół I)

Serwis Turniejowy – wyniki Polaków (zespół II)

Źródło: pzszach.pl Michał Bartel

2 sierpnia 2016
by ChessBrains.pl
2 komentarze

Kibice dla polskiej reprezentacji!

StworzMistrza logo

Bardzo ciekawą i innowacyjna w naszym środowisku inicjatywę uruchomił z okazji swojego 90-lecia Polski Związek Szachowy. Jest to kampania, w ramach której kibice stworzą specjalne koszulki reprezentacji Polski z autografami wszystkich uczestników. W koszulkach tych zagrają nasze obydwie reprezentacje podczas Olimpiady w Baku.

StworzMistrza polkiFot. PZSzach

Zapraszamy do głosowania portfelami na stronie AKCJI.

StworzMistrza polacyFot. PZSzach

10 sierpnia akcja zakończyła się sukcesem! Czyli wystarczyło niewiele ponad tydzień, aby wyposażyć naszych reprezentantów w jeszcze jedną, ale za to bardzo specjalną, koszulkę od kibiców! Miejmy nadzieję, że ten zestaw będzie szczęśliwy w Baku.

30 maja 2016
by ChessBrains.pl
0 comments

Królewski Gambit Radomia 2016.

29 maja w Domu Technika NOT odbył się XIX Gambit Królewski Radomia. Turniej organizowany przez Andrzeja Zygarskiego przyciągnął aż 15 arcymistrzów.

Turniej wchodził w skład 90 turniejów na 90 lecie Polskiego Związku Szachowego.

Po raz piąty w historii swoich występów pierwsze miejsce zajął Mateusz Bartel (KSz Polonia Wrocław), który wyprzedził Grzegorza Gajewskiego (KSz Hetman Katowice) oraz Kamila Draguna (KSz Stilon Gorzów Wlkp). Najlepszą kobietą była Joanna Majdan Gajewska (Wieża Pęgów).

Radom

Każda partia rozpoczynała się od posunięć 1.e4 e5 2. f4!

Wyniki

26 maja 2016
by ChessBrains.pl
0 comments

Mistrzostwa Polski Wojska Polskiego.

MISTRZOSTWA WOJSKA POLSKIEGO W SZACHACH

„KOŚCIELISKO – 2016”

Zakończyły się tegoroczne Mistrzostwa Wojska Polskiego w Szachach. Tytuł Mistrza Wojska Polskiego wywalczył w swojej karierze już po raz czwarty por. Mateusz Sypień (wcześniejsze zwycięstwa: 2007 – Kościelisko, 2011-Mrągowo, 2012 Przemyśl). Wicemistrzem został kpr. pchor. Marcin Pietruszewski z Wojskowej Akademii Technicznej, a miejsce na podium zapewnił sobie również sierż. pchor. Damian Graczyk z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Turniej zorganizowany został przez Wojskowe Stowarzyszenie „Sport-Turystyka-Obronność” na zlecenie Ministerstwa Obrony Narodowej, sędziowała Pani Agnieszka Brustman – sędzia klasy międzynarodowej, wielokrotna mistrzyni Polski w szachach i pretendentka do tytułu mistrzyni świata.

Wyniki:

MP_wojska.wyniki

AGUSIA

Mateusz Sypień (pierwszy z prawej) po raz 4. został Mistrzem WP. (fot. Dariusz SIŃSKI)

W ramach zawodów przeprowadzono również turniej szachów błyskawicznych. I tu również najlepszym okazał się por. Mateusz Sypień. Drugie miejsce zajął sierż. pchor. Dariusz Sycz, a trzecie por. rez. Piotr Bieluszewski.

AGUSIA
Uczestnicy Mistrzostw Polski Wojska Polskiego. fot. Dariusz SIŃSKI

 

W mistrzostwach udział wzięły również trzy panie. Najlepszą z nich była sierż. pchor. Monika Kuligowska z WAT. Kierownictwo mistrzostw uhonorowało również nagrodami specjalnymi: za postawę fair play – mjr. rez. Waldemara Przerwę ze Szczecinka, sierż. pchor. Dariusza Sycza za najciekawszą partię oraz najstarszego zawodnika mjr. w st. spocz. Michała Ostrowskiego z Krakowa.

W najbliższym czasie spośród najlepszych szachistów oraz tych z dużym rankingiem szachowym, a już w poprzednich latach biorących udział w Mistrzostwach NATO w Szachach zostanie powołana reprezentacja Wojska Polskiego na tegoroczne XXVII Mistrzostwa NATO w Szachach „NATOCHESS 2016”. Czeka ich jednak najpierw zgrupowanie, którym będzie udział w sierpniowym Festiwalu Szachowym w Suwałkach. NATOCHESS 2016 odbędzie się w trzeciej dekadzie sierpnia, a jego gospodarzem jest Wielka Brytania.

ppłk rez. Jerzy Kufel

26 maja 2016
by ChessBrains.pl
0 comments

Komentarze kadrowiczów po IME.

Radosław Wojtaszek (fot. PZSzach)

(Maciej Sroczyński) Jak oceniasz swój start na Mistrzostwach Europy?

(Radosław Wojtaszek) Mieszane uczucia, przez 10 rund grałem bardzo pewnie, praktycznie w żadnej z partii nie byłem zagrożony przegraną. Niestety ostatnia partia zatarła prawie całe bardzo dobre wrażenie z mojego występu. W normalnych okolicznościach performance 2763 i +7 na ELO uznałbym za dobry wynik, ale przez ostatnią partię pozostał oczywiście ogromny niedosyt.

(MS) Jakie było Twoje podejście do ostatniej rundy z Jobavą. Dlaczego Gruzin jest dla Ciebie, aż tak niewygodnym rywalem.

(RW) Tak jak mówiłem, przez 10 rund byłem zadowolony ze swojej gry i postawy. Wiem, że niektórzy mogą uważać, że na finiszu grałem krótkie partie, ale z boku nie widać szczegółów, a krytykować bardzo łatwo. Jedyną krótką partię zagrałem w 9 rundzie, kiedy to przeciwnik wymusił na mnie trzykrotne powtórzenie. W 10 rundzie grałem o pełną pulę, odrzuciłem szybką propozycję remisu. Miałem szansę dostać dużą przewagę, ale przeoczyłem bardzo silne 16.cxd5! Potem pozycja się wyrównała, można powiedzieć, że to przeciwnik w końcowej pozycji miał lepsze praktyczne szanse. Gdybym chciał „dojechać” do końca turnieju na remisach to po prostu bym się zgodził na propozycję remisu Vallejo. Nie interesowało mnie zapewnienie sobie awansu na PŚ, chciałem grać o medal i bardzo żałuje, że go nie zdobyłem.

Moich partii z Jobavą nie jestem w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Oczywiście prezentuje on styl, który nie do końca mi odpowiada. Zawodników o takim stylu jest jednak wielu, ale tylko z nim mam tak złe wyniki. Przed partią nastawiałem się po prostu na grę. Wiedziałem, że mam minimalne szanse na złoto, ale wiedziałem też, że przy przegranej spadnę z podium. Zagrałem niestety jedną z najgorszych partii w ostatnim czasie. Na wnioski przyjdzie jeszcze czas, ale wierzę, że wyciągnę prawidłowe i taka sytuacja już się nie powtórzy.

(MS) Nie było z wami trenera kadry narodowej Bartosza Soćko. Czy w jakikolwiek sposób wpłynęło to na końcowy wynik zawodników?

(RW) W moim przypadku nie miało to żadnego wpływu. Jestem już ukształtowanym zawodnikiem i szczególnie w zawodach indywidualnych nie potrzebuję żadnego trenera. Zresztą z Bartoszem zostajemy w kontakcie cały czas i wiem, że jakbym miał jakiś problem to mógłbym się do niego zwrócić. Dla mnie dużo ważniejsze jest mieć sekundanta i przy tej okazji chciałem podziękować Grześkowi Gajewskiemu, który pomagał mi w przygotowaniu do partii.

Kacper Piorun (fot. PZSzach)

(MS) Jak oceniasz swój start na Mistrzostwach Europy?

(Kacper Piorun) Jako, że to był mój debiut na Mistrzostwach Europy w szachach klasycznych, to jestem zadowolony ze swojego występu. Pomimo paru kryzysowych momentów, udało mi się wytrzymać psychicznie i kondycyjnie do końca turnieju oraz skończyć w pierwszej dziesiątce, co dało mi też awans do Pucharu Świata.

(MS) Co sądzisz o systemie rozgrywek?. Można było zauważyć bardzo remisowe podejście w ostatnich rundach.

(KP) Można zauważyć to remisowe podejście w ostatnich rundach, aż 23 miejsca są premiowane miejscem w Pucharze Świata, nic dziwnego że wielu zawodników nie chce w końcowej fazie turnieju podejmować ryzyka.
Moim zdaniem, ranga turnieju Mistrzostwach Europy na tym cierpi – w takim turnieju na pierwszych stołach powinno się walczyć o medale, czy pierwszą dziesiątkę, a nie tylko myśleć o awansie do kolejnego turnieju i robić remisy. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić – sam zacząłem robić remisy pod koniec turnieju, ale prawdopodobnie więcej nie mogłem z tych partii wyciągnąć.

(MS) Jak oceniasz organizacje zawodów?

(KP) Jeżeli chodzi o organizację turnieju to nie było tragedii – przyzwoita sala gry, położona w nowej części miasta. Dodatkowo, mieliśmy (jako reprezentacja) zakwaterowanie w dobrym hotelu, z przyzwoitym wyżywieniem oraz z obsługą na wysokim poziomie.

Mateusz_Bartel_2013

Mateusz Bartel (fot. PZSzach)

(MS) Jak oceniasz swój start na Mistrzostwach Europy?

(Mateusz Bartel) Wynik mówi sam za siebie – zagrałem zły turniej i skończyłem poniżej oczekiwań. Nie mam żadnych powodów żeby być zadowolonym.

(MS) Dlaczego widzieliśmy w Twoi wykonaniu tak dwie różne połowy turnieju? Czy któraś runda była dla Ciebie przełomowa?

(MB) Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, sam jestem zaskoczony, że tak się „rozwaliłem”. Kluczowa była – to akurat mogę powiedzieć z pewnością – partia w 8 rundzie. Miałem wówczas +4, zostałem skojarzony z Goganowem, miałem drugi raz z rzędu białe. W takich okolicznościach chciałem powalczyć o wygraną i włączyć się do walki o najwyższe miejsca. Jak się okazało, chciałem chyba za bardzo – w tej partii myślałem zdecydowanie za długo i za bardzo chciałem znaleźć coś konkretnego już w debiucie. Nic takiego jednak nie znalazłem, przegrałem dość gładką partię i od tego momentu zaczął się początek końca.

(MS) Jak oceniasz szanse reprezentacji na Olimpiadzie w Baku. Czy jesteście w stanie sięgnąć po medal?

(MB) Mamy bardzo ciekawą drużynę, być może najciekawszą od lat. Za sprawą Kacpra Pioruna, który przebojem wdarł się do krajowej czołówki, zyskaliśmy bardzo ciekawego gracza, który ma wiele wspaniałych cech i chyba takiego zawodnika nam brakowało. Czy to pomoże naszej drużynie, żeby zająć najwyższe miejsce od lat? Tego nie wie nikt, bo Olimpiada to loteria. Nie zmienia to jednak faktu, że mówienie o medalu jest zwyczajnie głupie – wystarczy spojrzeć na składy czołówki (USA, Rosja, Chiny, Ukraina, to tylko pierwsze z brzegu „kosmiczne” ekipy). Owszem, będziemy walczyć jak najlepiej potrafimy, ale jeśli wierzyć racjonalnym przesłankom, to medal pozostaje na razie w sferze marzeń, a realna jest walka o miejsca w przedziale 5-10.

Jan-Krzysztof Duda (fot. http://www.tygodnikprzeglad.pl)

(MS) Jak oceniasz swój start na Mistrzostwach Europy?

(Jan-Krzysztof Duda) Oczywiście założenia przed turniejem były zupełnie inne niż końcowy rezultat. Z każdych zawodów staram się jednak wyciągać wnioski, aby móc uniknąć takich samych błędów w przyszłości. Jeżeli chodzi o sam przebieg turnieju to kluczowa była porażka z Rosjaninem Demchenko (a w zasadzie moment gdzie zagrałem 28.Wd2?, co dopuściło do 28…h5! i pozycja się skomplikowała; 28.Hh6+! i 29.Wd2) która zadecydowała o tym że, zamiast wyjść na „plus trzy” i walczyć o medal musiałem gonić czołówkę.

(MS) Jednym z Twoich celów było wejście do Puchary Świata. Szansa na to pojawiła się w ostatniej rundzie, jak z Twojej perspektywy wyglądał pojedynek z Włochem Codenottim

(JKD) Wiele osób może powiedzieć, że w ostatniej rundzie miałem dobre kojarzenie, którego nie wykorzystałem. Fakt było dobre, byłem faworytem, ale wygrywanie czarnymi na zamówienie nigdy nie jest proste. W partii pojawił się wariant Ałapina, którego się spodziewałem. Nawet miałem końcówkę przeciwko izolakowi, ale aktywność figur mojego przeciwnika co najmniej kompensowała ten fakt. Pomimo tego udało mi się przeciwnika przechytrzyć i uzyskać pionka przewagi, jednak realizacja nie była taka prosta jak na początku sądziłem. Nawet ciężko było dojście do końcówki 4 pionki vs 3 pionki na jednym skrzydle, co i tak powinno być remisowe. Z pewnością moja realizacja nie była idealna, gdyż mój przeciwnik mógł nawet przejść do pionkówki. Cóż taki jest sport.

(MS) Gdy Ty musiałeś wygrywać, niektórzy zawodnicy na wyższych szachownicach szybko remisowali, zapewniając sobie Tym samym awans do Puchary Świata. Czy w jakikolwiek sposób wpłynęło to na przebieg pojedynku ostatniej rundy?

(JKD) Remisy były do przewidzenia. Dla mnie nie miało to żadnego znaczenia bo i tak musiałem swoją partie wygrać. Generalnie jestem zawodnikiem, który dopiero w kluczowych momentach zastanawia się co mi daje jaki wynik. Z założenia gra się po to aby wygrywać, wiec staram się szybko nie remisować. Gdybym był jednak w podobnej sytuacji, w której remis jest wystarczający do awansu na Puchar Świata, to pewnie też bym długo nie grał.

Dariusz Świercz (fot. PZSzach)

(MS) Jak oceniasz swój start na Mistrzostwach Europy?

(Dariusz Świercz) Nie jestem zadowolony ze swojego występu na ME. Moim celem było zakwalifikowanie się do Pucharu Świata i niestety nie udało mi się tego dokonać. Szkoda, że zabrakło trochę do awansu, ale cieszę się z tego, że moje partie były bardzo ciekawe i waleczne.

(MS) Byłeś najbardziej bezkompromisowym zawodnikiem naszej reprezentacji. Zremisowałeś tylko dwie partie. Czy agresywna gry, obarczona ryzykiem była Twoją strategią na tym turnieju?

(DŚ) Ciężko jednoznacznie stwierdzić czy była to moja strategia na ten turniej. Myślę, że turniej po prostu tak się ułożył – w drugiej rundzie, gdzie miałem ogromną przewagę i bardzo dobre szanse na wygraną, zdarzyła się wpadka. W efekcie niewykorzystanych kilku szans (jak np. ze Stefansonnem czy Antipovem) aby zrealizować cel, jakim był awans do PŚ. Musiałem podejmować czasami bardziej ryzykowne decyzje zarówno na szachownicy, jak i w przygotowaniu debiutowym. Myślę, że w jakimś stopniu przełożyło się to na wyniki.

(MS) W jaki sposób przygotowywałeś się do kolejnych rund. Czy były wspólne analizy i konsultacje z pozostałymi zawodnikami z reprezentacji?

(DŚ) Do partii przygotowywałem się jak zawsze, pod kątem debiutów i wariantów oraz biorąc pod uwagę słabe i silne strony przeciwnika. W zdecydowanej większości przypadków bazowałem na własnych analizach, choć zdarzyło się, że poprosiłem o pomoc Radka Wojtaszka.

Autor: Maciej Sroczyński

Źródło: pzszach.pl 

28 kwietnia 2016
by ChessBrains.pl
0 comments

Mecz Polska – Węgry.

POL_HUN2

W dniach 3-6 maja 2016 roku w Katowicach odbędzie się mecz PolskaWęgry, będący rewanżem za mecz w Budapeszcie w 2014 roku, jak i rozszerzeniem IV Turnieju Przyjaźni Polsko-Węgierskiej (7-8 maja 2016).

Mecz odbędzie się systemem Scheveningen na 4 szachownicach.

Polska/Węgry Tamas Banusz GM 2619 Victor Erdos   GM 2577 Robert Ruck     GM 2567 Benjamin Gledura IM 2550
Kacper Piorun GM 2657  remis  remis  0:1  remis  1,5
Mateusz Bartel  GM 2634  remis  remis  1:0  0:1  2
Kamil Dragun GM 2597  1:0  remis  remis  remis  2,5
Daniel Sadzikowski IM 2546  remis  remis  remis  remis  2
 1,5  2  2  2,5

 

Po meczu wszyscy uczestnicy wystąpią w IV Turnieju Przyjaźni Polsko Węgierskiej

Organizatorami meczu jest Polski Związek Szachowy, we współpracy ze Śląskim Związkiem Szachowy, przy wsparciu Urzędu Miasta Katowice.

Transmisja

Runda I Polska – Węgry 1,5:2,5

Polska Wegry 2016 druzynaFot. Karol Bartnik

Od dość niespodziewanej porażki w I rundzie rozpoczęli nasi reprezentanci pojedynek z Węgrami. A zapowiadało się całkiem nieźle. Najlepiej stanął Daniel Sadzikowski w pojedynku z Tamasem Banuszem, który w dość ekstrawagancki sposób ustawił swoje wieże na linii „h” i kiedy wydawało się, że atak jest nieunikniony, to Polak wycofał jedną z wież i potem już nic się wielkiego w tej partii nie wydarzyło. Mateusz Bartel nie doliczył w niezłej pozycji i jako jedyny tego dnia musiał zaznać goryczy porażki z nową nadzieją szachów węgierskich Benjaminem Gledurą. Kacper Piorun osiągnął niewielką przewagę nad Viktorem Erdosem, jednak po uproszczeniu pozycji Węgier znalazł sposób na wiecznego szacha. Kamil Dragun podstawił Robertowi Ruckowi figurę, jednak ten tego nie zauważył i dał szansę Polakowi na wybronienie się na remis. W sumie przegrywamy pierwszą rundę i liczymy na więcej.

Runda II Polska – Węgry 2,5:1,5 (4:4)

Polska Wegry R2

Niewątpliwie najładniejszą do tej pory partię rozegrali Dragun z Banuszem. I to Polak był „dyrygentem” w tej grze prezentując aktywną, pełną odważnej gry postawę. I mimo że przeoczył etiudalne 32.Gg8, to nie miał problemów z realizacją przewagi, jaką osiągnął po klasycznym ataku na króla rywala. W nagrodę zainkasował punkt oraz kilka „oczek” na ELO. Kolejną nie najlepszą partię rozegrał Bartel, który zagrał zbyt zachowawczo i pozwolił Erdosowi wedrzeć się do swojego obozu, co kosztowało go pionka i ciężką obronę. Wyszedł z niej jednak obronną ręką  i partia zakończyła się remisem. Kolejną dobrą partię zagrał Sadzikowski, który tym razem poszedł na bardzo ostry wariant z Ruckiem i pokazał, że także w takich skomplikowanych pozycjach radzi sobie nieźle. W sumie obaj zawodnicy grali prawidłowo i partia zakończyła się podziałem punktu. Piorun miał sporą szansę na pokonanie Gledury, jednak rywal umiejętnie się bronił w końcówce wieżowej i ta partia również zakończyła się remisem. W sumie druga runda wygrana dla Polaków, ale w meczu jest na razie remis.

Runda III Polska – Węgry 1,5:2,5 (5,5:6,5)

Niestety pierwszą porażkę „zaliczyłPiorun, który trochę przesadził z atakiem na skrzydle królewskim, a Ruck skontrował w centrum i przeszedł do dużo lepszej końcówki, w której wykazał przewagę skoczka w centrum nad gońcem, a potem zrealizował wieżówkę. Obiecującą pozycję dostał po debiucie Dragun, jednak Edros zneutralizował zapędy Polaka i partia zakończyła się remisem. Również takim samym wynikiem zakończył się pojedynek dwóch najniżej notowanych zawodników w tych zawodach Sadzikowskiego oraz Gledury. Po debiucie wydawało się, że Daniel będzie miał grę na skrzydle hetmańskim, jednak rywal nie odważył się na aktywniejszą grę i ustawił pozycję, na którą Polak nie znalazł pomysłu. Najdłużej grali dwaj panowie „B” – Banusz z Bartlem. Kiedy Węgier „siadł” na pionku d6 Polaka, wydawało się, że Mateusz znowu będzie miał kłopoty, jednak przeszedł do remisowej końcówki ciężkofigurowej i doprowadził do podziału punktu. Tak więc przed ostatnia rundą Węgrzy prowadzą i nasi zawodnicy muszą przyszykować coś specjalnego, jeżeli marzy im się odwrócenie wyniku.

Runda IV Polska – Węgry 2,5:1,5 (8:8)

Jak się okazało drużyny wygrywały na zmianę najniższym możliwym wynikiem i dziś przyszła kolej na Polskę, która odegrała się Węgrom doprowadzając do meczowego remisu. W każdej rundzie padało tylko jedno zwycięstwo, a tym razem zobaczyliśmy je w wykonaniu Bartla, który rozegrał bardzo dobrą partię z cyklu „gra po słabych punktach„. I mimo że Ruck miał przez chwilę wieżę więcej, to Mateusz kontrolował grę i szybko zakończył partię wygraną. Czwarty remis zanotował Sadzikowski, który wybronił się w pojedynku z Erdosem, a że obaj zawodnicy grali wolno, to i remis padł relatywnie szybko. Najszybciej jednak zremisowali Gledura z Dragunem, bo już po 24 posunięciach białych uznali, że nie warto kontynuować tej partii. Najdłużej grali Piorun z Banuszem, jednak różnokolorowe gońce w końcówce nie pozwoliły na zwycięstwo żadnego zawodnika. Tak więc mecz kończymy remisem 8:8 po naprawdę zaciętej grze.